
14 czerwca w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie odbył się niezwykły koncert Natalii Niemen, której na harfie towarzyszył Michał Zator. Artyści improwizowali na poezji Szymona Babuchowskiego…

Koncert „Natalia Niemen/Niemen i Zator improwizują Babuchowskiego” odbył się w ramach Festiwalu „Dźwięki Słów” i wypełnił salę Klubu Muzycznego CSK po brzegi. Promując wydarzenie organizatorzy napisali:

- Natalia Niemen – wokalistka, altowiolistka, autorka muzyki i tekstów, plastyczka. Z muzyką związana jest od najmłodszych lat. Zarówno w tworzeniu muzyki, jak i w wyrazie wokalnym artystka inspiruje się starym rhytm’n’bluesem, rock’n’rollem, ekspresją pieśniarzy flamenco, ale także chorałem gregoriańskim i muzyką cerkiewną. Osobowość i głos artystki należą do jednych z najbardziej charakterystycznych i nietuzinkowych dzisiejszej muzyki polskiej.
- Podczas koncertu na festiwalu „Dźwięki Słów” towarzyszyć jej będzie Michał Zator – prawdopodobnie jedyny harfista w Polsce i jeden z niewielu na świecie, który uprawia rozbudowaną improwizację na tym instrumencie akompaniując sobie do śpiewu.

Niezwykły projekt artystyczny Niemen & Zator zakłada improwizacje w dosłownym tego słowa znaczeniu. Utwory powstają w trakcie koncertów, na gorąco, tu i teraz. Artyści mają przed sobą wiersze Szymona Babuchowskiego, do których tworzą interpretacje wokalno-instrumentalne i pewne jest, że zarówno artyści jak i publiczność mają okazje usłyszeć dane utwory tylko raz. Zabieg wydaje się szalony, a jednak ta spontaniczna twórczość spotkała się z ogromnym entuzjazmem zebranej w Klubie publiczności.
Na pomysł takiej działalności artystycznej wpadła Natalia, która jest wielką miłośniczką poezji Szymona Babuchowskiego – poety, dziennikarza i muzyka…

Piękny koncert, wspaniała Natalia, cudna muzyka płynąca z harfy, piękne teksty dające do myślenia. To był niezwykły pod każdym względem wieczór. 😍👌👏


Pierwszy raz byłam na takim koncercie i bardzo mi się podobało. Brawa dla wspaniałych artystów.
Dosyć szczególne wykonanie wierszy Szymona Babuchowskiego , niezmiernie twórcze i oryginalne. Można było zamknąć oczy i przenieść się z dźwiękami gdzieś daleko. Piękna harfa.