kolejny minął dzień
kolejna mija noc
bez ciebie znowu śpię
bez ciebie budzę się
jesteś lecz nie wiem gdzie
wołam cię w każdym śnie
wyciągam dłonie swe
w nicości giną gdzieś
ale wiem, że jesteś
wiem, że czekasz
wiem, że tęsknisz jak ja
i wiem – spotkamy się
przyjdzie ten dzień
i będziesz blisko tak
poczuję oddech twój
i zawiruje świat
i wypięknieje tak
czekam już na ten dzień
kiedy przytulisz mnie
poczuję dotyk rąk
i stanie się to…
jesteś mym snem, tym czego chcę
jesteś marzeniem…
przyjdź daj mi dłoń
pójdziemy razem tam, gdzie nie ma fałszu i zła
tylko czyste uczucie co wiecznie trwa – miłość!
i będziesz blisko tak
poczuje oddech twój
i zawiruje świat
i wypięknieje tak
Wiersz dużo mówiący… Ale czy chcemy wracać do czegoś co kojarzy nam się tylko z czymś niedostępnym, może nawet już z czymś obcym… Bo przecież Tu i Teraz jest już zupełnie inne od tego co było kiedyś… Każdy z nas ma swoje tęsknoty, które próbują nam się wkradać w obecne życie, po chwili zostawiając tylko jedno pytanie CO BY BYŁO GDYBY???? 😘😘😘
Trafiłaś we mnie znowu na maksa 🙂 SUPER wiersz. 🙂 Tylko, że znowu mi się skojarzył…
wiersz dla mnie…. 🙂
super, dzięki
Wiersz dużo mówiący… Ale czy chcemy wracać do czegoś co kojarzy nam się tylko z czymś niedostępnym, może nawet już z czymś obcym… Bo przecież Tu i Teraz jest już zupełnie inne od tego co było kiedyś… Każdy z nas ma swoje tęsknoty, które próbują nam się wkradać w obecne życie, po chwili zostawiając tylko jedno pytanie CO BY BYŁO GDYBY???? 😘😘😘