
Wracam dziś do koncertu, a właściwie do jego styczniowej powtórki – „SHOWTIME na BIS„, która odbyła się 9 i 10 stycznia. Wracam nieprzypadkowo. Karnawał wciąż trwa, a to idealny moment, by przypominać sobie dobre rzeczy, muzyczne wieczory pełne emocji i energii, do których po prostu chce się wracać.
SHOWTIME powróciło w nieco zmienionej odsłonie i – co zauważyli widzowie – w zdecydowanie sprzyjającej przestrzeni. Sala widowiskowa Opery Lubelskiej, czyli „u siebie”, stworzyła zupełnie inną atmosferę. Artyści byli niemal na wyciągnięcie ręki, a kontakt z publicznością wyczuwalny od pierwszych dźwięków. Wiele osób mówiło wprost: było przyjemniej, swobodniej, jeszcze bardziej „tu i teraz”.
Tak jak w sylwestrowej odsłonie, także „SHOWTIME na BIS” było muzyczną podróżą przez różne gatunki i nastroje. Operetka spotykała się z musicalem, klasyka z nowoczesnymi aranżacjami, a pop i rock z potężnym brzmieniem orkiestry. Pierwsza część wprowadzała publiczność w świat emocji, subtelności i muzycznej wrażliwości, druga – porwała energią, rytmem i taneczną dynamiką. Było wzruszająco, było z humorem, a momentami naprawdę żywiołowo.
Pierwsza część koncertu wprowadzała publiczność w świat subtelnych emocji i muzycznej wrażliwości. Wybrzmiał m.in. poruszający, pełen liryzmu „Song of Love” Krzesimira Dębskiego w interpretacji Kamili Lendzion i Jakuba Gąski. Męskie trio Alan Sobkowicz, Patryk Pawlak i Jakub Gąska poruszyło serca publiczności dramatycznym wykonaniem „Belle” z musicalu Notre Dame de Paris. Humorystycznym akcentem była aria „La Perichole” Jacques’a Offenbacha w brawurowym wykonaniu Anny Barskiej. Całość zamknęła „Zima” Antonio Vivaldiego – połączona z piękną choreografią baletu, która wprowadziła widzów w niemal bajkowy klimat.


























Druga część koncertu nabrała wyraźnie większego tempa i energii. Publiczność dała się porwać takim utworom jak „Mambo No. 5” w wykonaniu Kamila Dominiaka, czy „Good To Be King” zaśpiewanym przez Marcina Zagrodnika. Wzruszeń nie brakowało przy „Total Eclipse of the Heart” w interpretacji Wiktorii Trynkiewicz i Jakuba Gąski, a latynoskie rytmy „The Lambada” Kaomy, wykonane przez Dorotę Szostak-Gąskę z towarzyszeniem męskiej części baletu, rozbawiły salę na całego. Ogromne emocje wzbudziły także „En Argel” The Kelly Family, „Barcelona” Freddie’go Mercury’ego i Montserrat Caballé oraz „Amigos para siempre” Andrew Lloyda Webbera. Finałowy „Cancan” Jacques’a Offenbacha w wykonaniu baletu był prawdziwą eksplozją energii i radości.





























Na bis artyści rozkręcili publiczność energetyczną mieszanką hitów Boney M. – Dorota Szostak-Gąska, Magdalena Rembielińska, Wiktoria Trynkiewicz i Alan Sobkowicz zamienili finał koncertu w prawdziwy karnawał rytmu i radości, który rozszalał się na scenie na dobre w kolejnych dwóch bisach porywając widownię do wspólnej zabawy i tym samym tworząc niezapomniany, pełen energii i uśmiechu finał całego wieczoru.












Fantastyczne głosy solistów, doskonale przygotowany chór, pełen energii balet i orkiestra pod batutą Vincenta Kozlovsky’ego stworzyły spójną, efektowną całość. Do tego światło, multimedia i choreografia – wszystko zagrało tu dokładnie tak, jak powinno.

Na scenie wystąpili znakomici soliści:
Kamila Lendzion, Dorota Szostak-Gąska, Anna Barska, Wiktoria Franciszka Trynkiewicz, Jakub Gąska, Patryk Pawlak, Alan Sobkowicz, Marcin Zagrodnik oraz Kamil Dominiak,
a także Chór, Balet i Orkiestra Opery Lubelskiej pod batutą Vincenta Kozlovsky’ego, tworząc imponującą, artystyczną całość.
Realizatorzy:
Koncepcja – Kamila Lendzion
Koncepcja i realizacja multimediów – Anna Rękas
Dyrygent – Vincent Kozlovsky
Choreografia – Dorota Wiśniewska
Reżyseria światła – Marcin Nogas
Realizacja dźwięku – Łukasz Jakubowski, Krzysztof Głębocki
Kierownictwo chóru – Grzegorz Pecka
Inspicjent – Justyna Żukowska

🥂
Przed rozpoczęciem koncertów SHOWTIME NA BIS organizatorzy przygotowali dla publiczności niespodziankę – loterię, w której do wylosowania były fanty od firmy Ambra S.A.

/Loteria noworoczna: Ewa Joanna Sobkowicz, Gabreila Galant, Kaja Kwiatkowska/
Wylosowano pięciu szczęśliwców, którzy otrzymali te podarunki, a wszyscy uczestnicy mogli delektować się lampką wina i słodkim poczęstunkiem w przerwie koncertów.
Partnerami wydarzeń były firmy:
- Ambra S.A. – największy w Polsce producent, importer i dystrybutor win (m.in. CIN&CIN, DORATO, FRESCO, PICCOLO, CYDR LUBELSKI i WINIARNIA ZAMOJSKA)
- Geomax – producent tradycyjnych krówek z Opola Lubelskiego
Ta słodycz i doskonała atmosfera nie były przypadkowe – były symbolem noworocznych życzeń dla publiczności – Aby cały nowy rok był słodki, pełen cudownych chwil, pięknych emocji, wspaniałych toastów i upływał w radosnej, serdecznej atmosferze.




Jednak to, co najmocniej zapadło w pamięć, to reakcja publiczności. Emocje widoczne na twarzach widzów, rozmowy w przerwach i po koncertach, spontaniczne komentarze, które najlepiej pokazały, że SHOWTIME na BIS było czymś więcej niż tylko „powtórką”. To było kolejne spotkanie z muzyką, które idealnie wpisało się w karnawałowy nastrój. A do takich wieczorów naprawdę warto wracać, co właśnie uczyniłam 🙂
Najlepszy koncert, na jakim byliśmy w Operze! I chętnie poszlibyśmy jeszcze raz!
Piękny koncert, znakomita organizacja! Wygrałam wino! Wszystko mi się podobało, a najbardziej Belle! Cudowne wykonanie! 😍 👏
Byłam, świetnie się bawiłam i zdecydowanie poszłabym jeszcze raz ❗ 😍