4 komentarze

  1. Boż_ka
    Boż_ka at |

    Dokładnie takie same mam odczucia i nie wiem czy wybiorę się na film. Powiem więcej, ze chyba już więcej nie kupię książki Grocholi i nie zobaczę programu Dorota was urządzi. Ta cała drama odsłoniła prawdziwe twarze obu pań. A Joanna Jabłczyńska w całym tym szumie zachowała klasę i zło zamieniła w dobro. Wielki szacun!

    Odpowiedz
  2. Zuzanna
    Zuzanna at |

    Szczerze lubiłam Panie Grocholę i Szelągowską, kibicowałam im, obserwowałam ich socjal media, wczoraj ich konta zablokowałam, okazało się, że mają po dwie różne twarze…a film po takich „rewelacjach” bojkotuję

    Odpowiedz
  3. Magda Dorota M.
    Magda Dorota M. at |

    Dokładnie, pierwsza obsada jest nie do podrobienia. Krzywdę zrobiła produkcja aktotom, widzom i ostatecznie sobie, bo po tej medialnej aferze nie wiem czy kontynuacja faktycznie ma sens.

    Odpowiedz
  4. Alex Hajduk
    Alex Hajduk at |

    od jakiegoś miesiąca (wtedy przeczytałam te 20 lat później) zastanawiam się, czy ja wyrosłam z Grocholi czy to jednak gniot. Co do filmu Nigdy w Życiu, to kocham od zawsze…Po pierwszym seansie powiedziałam, że będę miałam taki dom w tamtym miejscu. Teraz mam dom (nie taki, jak w filmie), ale jakieś 3km od miejsca, gdzie stał dom Judyty. Kontynuacja…książka dla mnie masakra. Nie wiem czy da się to uratować w filmie i to jeszcze z inną twarzą Tośki i bez Uli.

    Odpowiedz

Zostaw komentarz