11 komentarzy

  1. Aśka
    Aśka at |

    Mam nadzieję, że ten koncert będzie powtórzony, bo niestety nie udało mi się zdobyć biletu 😞

    Odpowiedz
  2. Małgorzata Stawarz
    Małgorzata Stawarz at |

    Same gwiazdy!

    Odpowiedz
  3. Beata Kołtun
    Beata Kołtun at |

    Koncert ,,Zakochani w Lublinie ” to UCZTA dla Duszy dziękuje że mogłam uczestniczyć w koncercie !!!

    Odpowiedz
  4. Teresa Krystosiak
    Teresa Krystosiak at |

    Widowisko zapierające dech w piersiach.Nasi Lubelscy Artyści i my z Nimi kochamy to piękne,przyjazne miasto.Fantastycznie przedstawił historię grodu Jak Kondrak,a oprawił Tomasz Momot.Finałowy utwór stał się przesłaniem dla nas wszystkich:popatrzmy sobie w oczy,podajmy sobie dłonie….Z wielkim wzruszeniem obejrzałam rewelacyjny koncert inaugurujący obchody 700 lecia Kochanego Lublina.Chcę powtórki!!!

    Odpowiedz
  5. Irmina Jackiewicz-Jablonska Amerini
    Irmina Jackiewicz-Jablonska Amerini at |

    Gratulacje Kochani! Choc teraz nie moge uczestnicyc w tych wszystkich pieknych imprezach,to sercem jestem z Wami!!!

    Odpowiedz
  6. Renia
    Renia at |

    Ten koncert to spełnienie marzenia , jak powiedział o nim kompozytor . Tomek Momot, myślę,że ten koncert był spełnieniem wielu marzeń. Każdy , kto w nim uczestniczył był potraktowany wyjątkowo;dość liczebne Chóry których moc stanowiła młodość,siła i witalność. Ci piękni i utalentowani młodzi ludzie chórem wyśpiewali wielkość i moc jaka tkwi w tajemniczych zaułkach Lublina. Każdy z muzyków, choć na co dzień pracuje gdzie indziej fantastycznie się odnalazł w orkiestrze jaka została stworzona na potrzeby tego pięknego przedsięwzięcia, każdy był ważny i wyjątkowy , miał dla siebie przeznaczone zadanie . Majestatyczna i cudowna orkiestra przepięknie ubrała w dźwięki przestrzeń , w której każdy wykonawca w wyjątkowy dla siebie sposób opowiadał o urokach miasta . Słowa napisane przez Jana Kondraka , artystę genialnego, spostrzegawczego i tak niesamowicie wyczuwającego magię i tajemnice skrywane przez Lublin od wielu lat, dodały jedynie skrzydeł solistom . Cudowna Beata, Swoim fantastycznym głosem poprzez deszczowe łzy opowiedziała Siebie samą , o Jej cudnych zielonych oczach z pewnością nie zapomni nikt , kto miał przyjemność Jej wysłuchać . Zwiewna i delikatna Urszula fruwała nad Lublinem w Swoich opowieściach niczym ważka.
    Młodziutka i piękna Natalia zwiedzała Lublin i zakochiwała się w nim w genialnym duecie Z Krzysztofem Cugowskim . Piotr ze znaną tylko Sobie mocą i energią wyśpiewał o czartowskich tajemnicach i troszkę na jazzowo poflirtował w Lublinie z Beatą. Przecudny Jan Kondrak ze znaną Sobie precyzją genialnie wykonał muzyczne salto wcielając się w lubelskiego cadyka. Lubelska Federacja Bardów przemówiła w imieniu wszystkich nas zakochanych w Lublinie podpowiadając jak zrobić miasto, jak stworzyć je z miłością i we wspólnocie. Cóż mogę dodać- Tomek Momot jesteś genialny, zakochałeś mnie w Lublinie ….i chyba wszystkich, którzy byli świadkami tego pięknego widowiska .

    Odpowiedz
  7. Tomek
    Tomek at |

    Wiele trudu, wiele pracy, ale warto było 🙂
    Każde serduszko na scenie zabiło mocniej dla Lublina 🙂
    Dziękuję Wszystkim bez wyjątku 🙂

    ps.
    Tobie Ewciu za piękną pamiątkę 🙂
    Taką na zawsze 🙂

    Odpowiedz
  8. Tomasz P.
    Tomasz P. at |

    Piękny koncert, znakomity pomysł. Gratuluje!

    Odpowiedz
  9. Tom
    Tom at |

    a beautiful event, super relationship!

    Odpowiedz
  10. Krzysztof
    Krzysztof at |

    Byliśmy grupą. Jesteśmy zachwyceni! Cudowne widowisko! Dziękujemy!

    Odpowiedz
  11. Małgosia i Natalia
    Małgosia i Natalia at |

    Byłam z moją 13-letnią córką – wychodząc po koncercie obie płakałyśmy ze wzruszenia. Cudowny, fenomenalny koncert !!!!! Do dziś wspominając to wydarzenie mam ciarki na plechach 🙂 Świetna muzyka, utwory dopasowane do niezwykłych wykonawców, z niecierpliwością czekamy na powtórkę koncertu, niezapomniane przeżycia, kto nie był niech żałuje, bo jest czego. Dziękujemy za wspaniałe emocje !!!!!

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Inline
Inline